Kryzys może dotknąć każdego z nas obojętnie czy jesteśmy młodsi, czy starsi. Kryzys zazwyczaj potęguje stres, strach i obawy o zdrowie, pieniądze, bezpieczeństwo. Nikt z nas nie jest z żelaza i nieprawdą jest to, że każdy sobie ze wszystkim poradzi. Można 50 razy upaść, ale ten 51 upadek może być nie do przejścia dla danej osoby. Jednak jak przetrwać w kryzysie, gdy mamy mało pieniędzy? Kryzys przychodzi, gdy nie mamy już siły mierzyć się z przeciwnościami losu, kiedy nie widzimy już racjonalnych rozwiązań. Często ludzie w takich momentach sięgają po używki, aby zagłuszyć swój ból oraz cierpienie, sięgają po chwilówki, nadmiernie jedzą lub kupują. To, że nie radzimy sobie z daną sytuacją emocjonalnie lub jakkolwiek psychicznie- to nie znaczy, że jesteśmy słabi.
Dziś mamy kryzys wręcz globalny- pandemię Koronawirusa. Mamy pozamykane szkoły, przedszkola, galerie handlowe i punkty rozrywkowe. Boimy się o siebie, o swoich bliskich. Martwimy się, czy za miesiąc będziemy mieli pieniądze, aby spłacić kredyt lub zwyczajnie nakarmić dzieci. Ze strachu rodzi się panika społeczna, fake newsy, które wydają się takie realne. Ktoś po prostu zasiewa wątpliwości: skąd ten wirus? Czy będą leki? Jak długo będziemy w domu? Ilu jest zarażonych? I ile tak naprawdę jest już ofiar? Często doszukujemy się drugiego dna, którego po prostu nie ma. Boimy się, że spełni się scenariusz Chin lub Włoch w Polsce. Ciężko jest się nawet jednoczyć w czasach epidemii, kiedy zalecana jest izolacja i ostrożność.
Jednak jak przetrwać kryzys (Koronawirus, brak pracy, umowa- śmieciówka, śmierć bliskiej osoby, problemy finansowe), gdy mamy mało pieniędzy?
- Jeżeli media potęgują w nas strach, niepokój, obawy- wyłączmy telewizor, a w internecie czytajmy tylko najważniejsze i sprawdzone informacje (np o decyzjach władz) – taki sposób dziś zastosowałam i wierzcie mi stres i strach o życie moje i moich dzieci o wiele się zmniejszył;
- Moment zamknięcia i izolacji wykorzystajmy na porządki lub czymś pożytecznym się zajmijmy, aby wykorzystać dany nam wolny czas. Jeżeli pracujesz w tym trudnym czasie staraj się dużo odpoczywać, pomimo wszystko wysypiaj się i dbaj o higienę najlepiej jak umiesz;
- Myśl pozytywnie! Nic nam nie da zadręczanie się, co będzie za miesiąc lub za kilka dni. Sytuacja zmienia się dynamicznie. Nawet jeżeli masz mało pieniędzy i nie zgromadziłaś/eś zapasów jedzenia na 2 miesiące- to ciesz się z tego, co masz! To naprawdę pomaga! Ja cieszę się, że wypłaty mi nie zabraknie i zapłacę za miesiąc za mieszkanie. Cieszę się, że będę miała z dziećmi co jeść. Cieszę się, że raty kredytowe zapłacę w terminie. Jesteśmy zdrowi. Tyle na dzień dzisiejszy wystarczy mi do szczęścia. Równo za tydzień wydaję swojego pierwszego ebooka! To też jest powód do radości nawet w tak trudnym momencie.
- Oszczędzaj siebie i swoją dobrą energię. Jak możesz- pomóż komuś- nie musi to być pomoc finansowa. Nie pracuj ponad siły, no chyba, że pracujesz w szpitalu/ przychodni/ w markecie. Wtedy wróć do punktu 2. Czytaj książki, które do tej pory czekały na swoją kolejkę. Czytaj ebooki i ciekawe blogi. Koniecznie zajmij myśli czymś innym, niż tylko powiadomieniami o nowym zarażonym.
- Miej zapas jedzenia co najmniej na kilka dni. Wtedy nie chodzisz do sklepu codziennie i nie denerwujesz się pustym półkami. Gdy wiesz, że masz co jeść i podstawowe leki w apteczce- naprawdę dasz sobie radę! Możesz spróbować upiec domowe ciasto lub zrobić prawdziwy makaron do rosołu. Miej zapas jedzenia- w sensie 2 paczek makaronu lub kaszy, jakieś warzywa, jajka, masło, śmietanę, chleb i coś do chleba. Sam wiesz, jaki koszyk produktów kupujesz zazwyczaj.
- Gdy mamy mało pieniędzy nie korzystajmy z zakupów online i nie kupujmy 5 pary butów. Jak jeszcze pochodzimy 3 tygodnie w zimowych butach nic naprawdę się nie stanie. Zadbamy o podstawowe produkty gospodarstwa domowego. Poczytaj o domowych środkach do sprzątania- ocet w sklepie jeszcze jest 🙂 Tu przeczytasz i pobierzesz LISTĘ OBIADÓW NA KRYZYSOWY MIESIĄC! Najbardziej popularna lista na całym blogu.
- Utrzymuj kontakt ze znajomymi przez Facebooka, Messenger, Skype, WhatsUp. Kiedyś kwarantanna się skończy, a z nią wróci życie do miejsc pracy, szkół, przedszkoli. Podtrzymuj na duchu inne osoby,
- Dowiedz się o wakacje kredytowe (na pewno taką opcję ma bank Millenium), wypowiedz ubezpieczenie z kredytu, zrób wszystko, aby zamknąć marzec na zero. Ja z tym stanem zamknęłam luty, byłam niesamowicie z siebie dumna. Było naprawę trudno.
- Zamij również dzieciaki. Możesz pobrać mojego darmowego ebooka, który napisałam 2 lata temu. Część rozrywek jest nieaktualna dzięki specustawie. Jednak myślę, że na pewno znajdziesz coś, aby spędzić czas na rodzinnej zabawie. W ebooku są propozycje również na deszczowe dni. EBOOK: „40 tanich oraz bezkosztowych sposobów na spędzenie czasu z dziećmi w wakacje”
- Możesz poszukać dodatkowej pracy online. Ja ostatnio odrzuciłam propozycję wartą 200 zł o reklamie pożyczki na blogu. Wierzcie mi, była to trudna decyzja, zważywszy na to, że każda złotówka w lutym była dla mnie na wagę złota. Firmy kurierskie i poczta podejrzewam, że przechodzą oblężenie- zapewne można dorobić w czasie epidemii. Zdrowie jest ważne, ale przecież z czegoś żyć również trzeba.
- Naprawdę współczuje ludziom, którzy prowadzą własne działalności lub zatrudnieni są na umowach- zleceniach. Ja dwa tygodnie temu rozpoczęłam pracę w publicznym przedszkolu. Dziś o taką pracę byłoby mi niezmiernie ciężko, a korepetycje indywidualne mam odwołane do zera… Firmy pożyczkowe będą zbierać żniwa. Spróbujcie się nie pozadłużać bardziej. Zapowiadany kryzys gospodarczy to nie bajka. Jeżeli już musicie, pożyczcie pieniądze na jedzenie, życie, na kredyt od znajomego lub rodziny. Nie sięgajcie po chwilówki! Uczcie się na błędach innych ludzi!
- No i nałogi- nałogi kosztują! Nie palę papierosów 8 miesięcy. Jednak czasem po kilku dniach permanentnego zmęczenia i stresu chciałabym sobie ulżyć jedynym machem, zebrać myśli i zostać sama ze sobą. Jednak gdzieś z tyłu głowy wiem, że jestem uzależniona od nikotyny i wystarczy jeden papieros…
Każdy kryzys hartuje człowieka na jeszcze gorsze czasy. Jak wyjdziemy z takiego kryzysu obronną ręką, to następnie zaczynamy wierzyć sami w siebie i wiemy, co to znaczy poczucie sprawczości. Ja miałam wiele kryzysów w swoim życiu, miałam wiele momentów, w których nie miałam już siły i chciałam się poddać. Kiedy nie widziałam już żadnego rozwiązana. Jeżeli nie widzisz już serio żadnego rozwiązania to zapytaj o nie pierwszą osobę, drugą, trzecią, a nawet dziesiątą. Czasem ta jedenasta osoba jest w stanie mądrze nas pokierować i wesprzeć.
Ja w lutym kolejny raz przewróciłam swoje życie do góry nogami. Kiedy poukładałam i pozamykałam pewne sprawy, przyszła epidemia Koronawirusa. Pozostało mi jeszcze złożyć wniosek do Dziekana (meilowo) o tok indywidualny i rozłożenie płatności za czesne w kolejnych miesiącach. Kolejny raz w życiu staję na nowo na nogi po etapie rozpaczy, niesamowitej determinacji i działania pod dużą presją czasu. Kiedyś wam opowiem na blogu.
Na miesiąc czasu wycięło mnie z internetu całkowicie i dziś wracam do was z przytupem z gotowym ebookiem: „INWESTYCJA W LEPSZE ŻYCIE”. Postanowiłam, że nic i nikt nie powstrzyma mnie przed jego wydaniem i sprzedażą. Chyba, że wyłączą prąd lub internet!
A na takie szpilki kiedyś mnie będzie stać na pewno 😉
PREMIERA EBOOKA; 21.03.2020 – POWIADOMIĘ WAS O NIEJ W KOLEJNYM WPISIE
W pierwszy dzień wiosny pojawi się również darmowy rozdział ebooka, czyli wstęp. Sami zdecydujecie, czy elektroniczny produkt jest warty swojej ceny.
Cena brutto ebooka będzie wynosić 60 zł. Każdy czytelnik bloga będzie mógł nabyć produkt w promocji 10 zł taniej przez pierwszy miesiąc sprzedaży.
Natomiast zniżkę 10 zł, która łączy się z promocją wyżej otrzymają wszystkie kobiety, które dołączą do grupy wsparcia na facebooku: „LEPSZE ŻYCIE„. Ta zniżka będzie bezterminowa na cały koszyk zamówień do końca świata ever.
Na tego ebooka ma być stać każdą osobę, nawet tą zadłużoną. W środku jest opisany obszerny rozdział oszczędnościowy z perspektywy osoby spłacającej raty kredytowe. Na Instagramie możecie podejrzeć proces powstawania ebooka, a nawet poczytać przedpremierowo „wyrywkowe” strony jeszcze z przed korekty.
WYSTARTUJE RÓWNIEŻ NA KONKURS, W KTÓRYM BĘDZIE MOŻNA WYGRAĆ 100% ZNIŻKĘ NA EBOOKA 😉
UWAGA! KONKURS WYSTARTOWAŁ:
KLIKNIJ
TUTAJ NA FB
ORAZ TUTAJ NA IG:
14 comments
Nie mam długów. Jedynie kredyt hipoteczny i to nadpłacony. Ale kupię dla Ciebie 🙂 chce dać ci zarobi chociaż trochę
Ja również nie mam długów. Jednak nie wiadomo co przyniesie życie , więc z każdym miesiącem , rokiem uczę się lepszego zarządzania własnymi pieniędzmi. Na eboka czekam od chwili kiedy dowiedziałam się , że Agnieszka go wydaje. Będzie co czytać , zwłaszcza , że najbliższe tyg będziemy siedzieć domu . będę wychodzić na spacer z synem ( mamy swój ogródek) oraz do sklepu ale to już zacznie rzadziej.
Ale piękna okładka! A może pozostaw korepetycje przez Messengera z kamerą lyb Skype? Zawsze dodatkowy grosz;)
Nie mogę o tym zdecydować sama, ponieważ jest to projekt unijny. Jeżeli kwarantanna będzie dłuższa w czasie na pewno zaproponuję takie rozwiązanie.
na szczęście mam zabezpieczenie na taką ewentualność, zbudowałam przez ostatnie kilka miesięcy poduszkę bezpieczeństwa. Tylko nie myślałam że tak szybko może być potrzebna, nic nie zapowiadało katastrofy. Żyjemy w strefie komfortu i wydaje się nam że nic złego nas nie spotka. A jednak. U mnie sytuacja wygląda trochę inaczej bo pracuję w Niemczech i zostałam trochę uziemiona ale brak pracy mi nie grozi. Tylko ten przymus, muszę zostać, nie chce narażać swoich bliskich. Poza tym nawet nie mam czym zjechać, busy nie kursują, a w Polsce 2 tygodniowa kwarantanna. Przypomina mi to troche stan wojenny z 1981 roku, tylko brak czołgów. Brawo za wytrwałość bez papierosa, im dłużej tym będzie Ci lżej. Najgorszy jest pierwszy rok a później już z górki. Tylko na zawsze musisz zachować ostrożność i pracować ze swoimi emocjami. Nie wolno popadać w pychę, ona gubi. Warto abyś w chwilach kryzysu jak potrzebujesz tego sztacha to znaleźć sobie zamiennik. Nauczyć relaksować się w inny sposób, zresztą co ja Ci tu będę gadała, sama wiesz o czym chcę powiedzieć. Pozdrawiam ElaS
Gratuluję, choć cena e-booka wg mnie wygórowana
Niekoniecznie. 250 zł kosztuje mnie co miesiąc Inkubator Przedsiębiorczości.Dodatkowo zapłacę VATz każdego sprzedanego egzemplarza. Poza tym część przychodu podzielę jeszcze na korektę oraz projekt okładki. Przez pierwszy miesiąc sprzedaży będzie można kupić ebooka za 40 zł brutto (jak połączy się kod z promocji z kodem zniżkowym). Jednak jeszcze o tym powstanie osobny wpis, ponieważ takie rozwiązanie pomogło mi z wystartowaniem w ogóle w stronę produktów elektronicznych. Nikogo też nie zmuszam do kupna 🙂 pozdrawiam, Aga
O widzę, ze ktoś potrenował asertywność!! 5 za odpowiedz! Grzecznie miło i wytłumaczone i profesjonalnie
Ach, dziękuję 😉
U mnie masakra z pracą… Wszystkie rekrutacje wstrzymane…. Praca w galeriach niemożliwa. Knajpy zamknięte. Dobrze, że mam oszczędności na najbliższe 3 miesiące, ale co dalej???
Ewentualnie jak się nie boisz to jakiś catering, kurier… pomoc przy dzieciach- w sensie nie całe przedszkole 🙂
Ograniczenie informacji bardzo się przydaje w tym momencie. Media aż huczą od ciągłych informacji. I nie tylko one — wiadomości od bliskich z różnego rodzaju łańcuszkami też wprowadzają element paniki. Dla dobra bliskich nie przesyłajmy takich rzeczy dalej. Zwłaszcza jak są to niepotwierdzone informacje.
wpis bardzo dobry, fajnie, że pomimo obecnego kryzysu masz w sobie pozytywne nastawienie i chcesz prężnie działać. Ja niestety jestem z branży samozatrudnienia i u mnie chwilowo klęska… nie wiem jak w ogóle myśleć o przyszłości w tej chwili bo łatwo nie jest. kredytów nie mam ale stałe zobowiązania jak to przy działalności są i tu pojawiają się poważne problemy ale bądźmy dobrej myśli chociaż złudzeniami
Dlatego ja doceniam to, że mam dach nad głową i jedzenie. To naprawdę dużo. Trzymam mocno kciuki za wszystkich przedsiębiorców!