Wolność do bycia sobą

Koniec końców, kiedy postawiłam wyraźne granice na kolejnych etapach życia usłyszałam, że już nie jestem taka jak wcześniej. Zaczęłam głośno wypowiadać własne zdanie. Moja twórczość również do rodziny dotarła. Stało się coś, czego od zawsze bardzo się obawiałam. Okropnie bałam się odrzucenia z ich strony. Rodzina chciała poprzednią Agnieszkę: nieufającą sobie, naiwną, dającą się ranić i zawstydzać. Pierwsza granica została postawiona 5 lat temu, kiedy wyjechałam. Ta granica została postawiona całkiem nieświadomie, ponieważ nie wiedziałam, że od nich też uciekam. …

1
Read More

Jakie będą tegoroczne święta?

Ostatni wpis o nowej perspektywie świątecznej dodałam 4 lata temu. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, lecz nie zmieniło się jedno. Wyszłam z konsumpcyjnego kupowania, choćby prezenty dobieram pod potrzeby danego człowieka a nie pod wpływem chwili. Potrawy przygotowuję takie, jakie wszyscy jemy i lubimy. Więc nie będzie karpia, śledzi, sałatki jarzynowej, pierogów z kapustą i grzybami ani sernika. Będzie za to sushi, sałatka gyros, ryba po grecku i orzechowiec. Potrawy na Wigilię będą maksymalnie cztery , bo więcej nie…

3
Read More

Felieton o życiu (4) – Mamo, a tata żyje?

Całe życie słyszałam historie o porzuconych dzieciach po rozwodzie lub rozstaniu. Słyszałam też o samotnych matkach, które dwoją się i troją, aby brak tego ojca w jakiś sposób zrekompensować. Dziś przestałam bać się mówić o porzuceniu moich dzieci przez ich ojca. Jak po 1,5 roku bez żadnego kontaktu padło pytanie: „mamo, a czy tata w ogóle żyje?”, przestałam mieć wątpliwości. Odpowiedziałam moim dzieciom, że gdyby umarł to raczej bym o tym wiedziała. Wszak od trzech lat nie wychodzę z nim…

2
Read More